Blog > Komentarze do wpisu
House of Night: Marked, Betrayed, Chosen, Untamed, Hunted

House of Night: MarkedWampiry od dawna goszczą w literaturze. Kiedyś, tak jak Nosferatu, miały budzić grozę i przerażenie, ale w obecnych czasach ich wizerunek uległ zmianie. Teraz przedstawiani są jako romantyczni bohaterowie obdarzeni dodatkowymi (nadludzkimi) umiejętnościami i prześladowani przez ludzkie społeczeństwo. Na fali popularności takiego wizerunku powstała seria książek House of Night autorstwa Pań P.C. Cast oraz Kristin Cast.

Seria House of Night jak większość książek Phyllis Christine Cast jest powieścią romanse-fantasy. Przeznaczona raczej dla młodzieży, choć podczas lektury zaskoczony zostałem opisami scen miłosnych i pożywiania się wampirów.

Seria Domu Nocy buduje własną, wampirzą mitologię, w której wampiry stają się super-ludźmi. Stworzony przez Panie Cast świat, będzie raczej nieciekawy dla zatwardziałego fana fantastyki, ale osobom, które lubią lekką rozrywkę i nie nie stają na baczność gdy zobaczą inicjały J.R.R. powinien się podobać.

Jak na romans przystało seria jest raczej lekka, nie zmuszająca nas do łamania sobie głowy. Autorki zadbały też o parę zaskakujących czytelników momentów, a fabuła dość szybko wciąga, ale niestety z tomu na tom staje się coraz mniej oryginalna, bardziej powtarzalna i przewidywalna. Ostatni tom Hunted czytałem w dużej mierze już tylko po to, aby go doczytać.

House of Night: ChosenNiewątpliwą zaletą książki jest jej lekkość. Możemy usiąść na chwilę, a okazuje się, że zniknęła nam spora część dnia.

Wadą są powtórzenia. W początkowych rozdziałach każdego kolejnego tomu autorki wplatają opis wydarzeń z poprzedniej części książki, a także charakterystykę bohaterów. Dowiadujemy się kto jest kim z kim i dlaczego. Niewątpliwie ułatwia to przeczytanie kolejnego tomu serii po dłuższym czasie od ukończenia poprzedniego, a nawet rozpoczęcie znajomości z House of Night od jakiegoś środkowego tomu. Jeżeli jednak doskonale znamy wydarzenia z poprzedniego tomu i kojarzymy bohaterów, to strona albo dwie opisu czegoś co znamy może mocno denerwować.

Jeżeli ktoś szuka lekkiej, rozrywkowej lektury dla nastolatka (a szczególnie dla nastolatki), seria nie powinna zawieść. Jeżeli ktoś lubi lekkie romanse z elementami świata fantasy, również nie powinien się zawieść. Osoby nie wymienione powyżej, raczej nie mają czego szukać przy tej lekturze.

Kończąc tom Hunted myślałem, że to już koniec serii, jednakże okazało się, że ukazał się jeszcze jeden tom: Tempted oraz zapowiedziano dwa kolejne: BurnedAwakened

Ocena:3=/5

 

Ps. Serię czytałem w wersji oryginalnej (angielskiej), jest już jednak polskie wydanie. Lekkość języka może jednak się różnić.

 

piątek, 07 maja 2010, agerwaen

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: